Dr. Nona

nona

Gdy miałam 17 lat, pewnego dnia otrzymałam dwie wiadomości. Pierwsza, że zostałam przyjęta na studia w Mińskim Instytucie Medycznym, a druga, że wyniki badań histopatologicznych potwierdziły wstępną diagnozę – lymphosarcoma  (mięsak limfatyczny rodzaj nowotworu).

Nowotwór, bardzo szybko się powiększał i zaczął mnie dusić. Ucisk narastał, rozprzestrzeniał się na całą szyję. Lekarze mieli nadzieję, że po radioterapii guz się zmniejszy. Zaczęli wozić mnie na „działo” – naświetlanie. Właściwie na zabiegi szłam sama, a po zabiegu wracałam na wózku inwalidzkim. Potem lekarze postanowili włączyć do leczenia hormony (dexometazon).

Zwlekano z operacją, ponieważ nowotwór zrósł się z tętnicą i wcale nie zmniejszył się po radioterapii. Nie było najmniejszej szansy na to, że uda się go w całości usunąć.
Na dodatek pojawiły się skutki uboczne terapii hormonalnej. Nie wyobrażam sobie, ile wysiłku kosztowało moją mamę przekonanie profesora Kabakowa, by mnie operował.

Po pięciu i pół  godzinnej operacji profesor Kabakow wyszedł i powiedział: „Koniec! Uszkodziłem tętnicę… Nie przeżyje!”

Ale Bóg mnie nie opuścił, nie umarłam! W piątej dobie zaczęło się zapalenie pozostałych węzłów chłonnych i mimo tego, że mój młody organizm walczył nadal o życie, to niestety medycyna konwencjonalna na tym etapie zrobiła już wszystko!

Dla wielu byłby to koniec nadziei, ale nie dla mojej mamy. Dowiedziała się, że istnieją alternatywne metody leczenia i zwróciła się do najbardziej znanej
w Leningradzie lekarki, stosującej akupunkturę. Od niej dowiedziała się o chińskiej medycynie, opartej na bilansie energii Yin i Yang. W Chinach już wtedy próbowano leczyć raka akupunkturą. W ciągu dwóch tygodni chińscy lekarze robili nakłucia z roztworem soli, w bioaktywne punkty rąk, stymulując w ten sposób naturalne rezerwy i organizm zaczął znów walczyć.

Przeżyłam, ale pamiętam każdy dzień kiedy gryzła mnie choroba oraz ten słodkawy zapach bezlitosnej, okrutnej śmierci.

„Od tej pory jestem pewna, że ten kto walczy o życie, nawet w nieuleczalnych chorobach, będzie żył.”

„Produkty „Dr.Nona”, to niewielki podarunek, jaki chcę dać wszystkim potrzebującym pomocy!
Tym, którzy tracą ostatnie iskierki nadziei. Ludziom bezbronnym i bezsilnym w obliczu śmierci!
Ja też kiedyś taka byłam! Właśnie po to przeżyłam.
To jest cel mojego życia!!!”

Dr Nona Kuchina

Michaił Szneerson (prezydent firmy „Dr. Nona International Ltd.”)

Michaił Shneerson urodził się w Kijowie 30 czerwca 1941roku.

 Jego ojciec, Zalman Shneerson, zginął w obronie Kijowa we wrześniu 1941roku. Ukończywszy 8 klas szkoły, po to, by mieć możliwość pracy i pomagania mamie, Michaił podjął naukę w technikum wieczorowym. Poszedł do wojska w 1961roku. Wszystkie trzy lata służby spędził w inżynierii wojskowej. Po powrocie rozpoczął pracę na stanowisku inżyniera w fabryce zajmującej się przetwórstwem tworzywa sztucznego. Równocześnie rozpoczął studia wieczorowe na Kijowskiej Politechnice na kierunku „maszyny do przetworzenia tworzywa sztucznego”, które skończył w 1972 roku.  W 1972 roku wyjechał do Izraela, gdzie szybko znalazł pracę jako inżynier-mechanik na fabryce.

Michal i Nona

W 1987 roku poznał Nonę. W 1989 roku razem otworzyli Klinikę alternatywnej medycyny „LENOM”,
a w 1994 roku Nona i Misza założyli firmę „Dr. Nona International”

Od tamtej pory i do dziś Michaił Szneerson jest Prezydentem firmy „Dr. Nona International Ltd”,
która obecnie działa w 30 krajach świata.
Firma zajmuje się opracowaniem, produkcją oraz sprzedażą uzdrawiających suplementów i kosmetyków na bazie BioOrganoMineralnego Kompleksu („Know How”).

U Michaiła i Nony siedmioro dzieci, czworo z nich działa w rodzinnym biznesie. Doktor Nona i Michał Szneerson (kierownictwo firmy „Dr.Nona”) otrzymali nagrodę za czynny udział  w działaniu na rzecz organizacji charytatywnej „Limud” w roku 2011. Ponad 65% internautów obserwujących międzynarodową stronę internetową „The Jerusalem Post”, głosowało na  „Limud FSU”, wybierając go na zwycięzcę
w nominacji „Wydarzenie 2011 roku w Żydowskiej społeczności”.

Drugiego stycznia 2012 roku, odbyło się wręczenie pamiątkowych dyplomów i nagród organizacji „Limud” dla Doktor Nony i Michała Szneersona za wkład
w kształcenie młodzieży.